Za tydzień nad ranem powitamy już astronomiczną jesień. Jednak termicznie lato trwa w najlepsze i znów scenariusz ma ułożyć się podobnie jak ostatnio – gorący środek tygodnia, pogorszenie pogody przed weekendem i chłodniejszy koniec tygodnia (tym razem temperatury mają jednak spaść bardziej niż ostatnio i już na dłużej). Cyrkulacja zachodnia wpływa na pogodę w północnej Europie, a my nadal będzie pod wpływem stabilnych wyżów,  choć do czasu. Obecnie nadal jeszcze napływa do nas polarno-morskie powietrze z zachodu.

Wczoraj jak i dziś będziemy mieć słoneczną pogodę z komfortem termicznym. Wyż będzie się jednak przesuwał i zacznie znów docierać coraz cieplejsza masa powietrza z wiatrem, który ma w końcu wiać z południowego zachodu. Dzisiaj jeszcze trochę chmur związanych z frontami górnej zatoki znajdującej się nad Polską, ale jutro już w większości kraju bezchmurnie.

Model GFS przewiduje jednak kres pogody do jakiej się przygotowaliśmy i wkroczenie frontu chłodnego od zachodu wieczorem w piątek. Od soboty temperatury mają w dzień jedynie sięgać 15 stopni, więc może być to zimny prysznic dla przyzwyczajonych do panującego ciepła. Zmianom pogody mają towarzyszyć opady deszczu, zwłaszcza na zachodzie i północy kraju.

 

Czwartek 20 września ma być jednym z najcieplejszych dni tygodnia, gdzie miejscami na Dolnym Śląsku model GFS prognozuje nawet 30 stopni

 

W weekend, wraz z chłodnym frontem, mają pojawić większe opady, po suchym tygodniu, zwłaszcza na zachodzie kraju
https://meteoprognoza.pl/wp-content/uploads/2018/09/Temperatura-maksymalna-15-IX-2018-1024x963.jpghttps://meteoprognoza.pl/wp-content/uploads/2018/09/Temperatura-maksymalna-15-IX-2018-150x150.jpgmarkSytuacja obecnaZa tydzień nad ranem powitamy już astronomiczną jesień. Jednak termicznie lato trwa w najlepsze i znów scenariusz ma ułożyć się podobnie jak ostatnio - gorący środek tygodnia, pogorszenie pogody przed weekendem i chłodniejszy koniec tygodnia (tym razem temperatury mają jednak spaść bardziej niż ostatnio i już na dłużej). Cyrkulacja...Pogoda to nasz żywioł
1 435 razy otworzono stronę